Co to jest godzina cudów ?

Wszyscy się zastanawiamy… może to coś co pojawia się nagle, od tak, po prostu jest? Nie było i nagle… mamy to. Ciekawe? A nic wcześniej tego nie zapowiadało. Nie mniej jednak, cieszy gdy sie pojawi, gdyż jest fajne.

Czytałam kiedyś artykuł, że dzień, w którym wygasają kontrakty terminowe ma swoje prawa i to jeszcze jakie.

Notowania, notowania, notowania to na giełdzie jest niezwykle istotne. Natomiast ostatnia godzina jest zawsze niezwykle zmienna i staje się prawdziwą godziną cudów.

Co to znaczy, że może być dobrze i niedobrze…. kalendarium puste, inwestorzy poszli w samopas. Nic się nie działo, nic nie zapowiadało czyli nuda i tylko nuda. A tu nagle jest coś… coś innego, gdyż i rzeczywistość była odmienna, zmienna i nieprzewidywalna. Na rynku giełdowym nagle, z nienacka coś się pojawia i wszystko zmienia. Zazwyczaj to zjawisko może mieć miejsce tuż przed wygaśnięciem opcji na indeks, będącej popularnym przedmiotem obrotu. I to są prawdziwe cuda.

Myślę, że teraz to już wszystko jasne, a godzina cudów dla nikogo zagadką nie będzie.